"Dziel się pamięcią, bo zniknie"...
81. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego.
Był to największy zryw niepodległościowy Armii Krajowej i największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Przez 63 dni znacznie słabiej uzbrojeni od Niemców polscy żołnierze walczyli o każdy dom i każdy metr ziemi. Niektóre budynki wielokrotnie przechodziły z rąk do rąk. Do walki włączyli się mieszkańcy stolicy, harcerze i dzieci, które roznosiły meldunki i pomagały w budowaniu barykad.
Powstanie zakończyło się podpisaniem układu o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie. Nie osiągnęło celu wojskowego ani politycznego. Jednak do dziś jest symbolem męstwa i niezłomnej walki o wolność. W świadomości społecznej bywa uważane za powstanie narodowe. W czasie walk zginęło od 16 do 18 tysięcy powstańców. Prawie 25 tysięcy zostało rannych, w tym ponad 6 tysięcy ciężko. Po kapitulacji do niewoli dostało się około 12 tysięcy żołnierzy i oficerów. Straty wśród osób cywilnych wyniosły od 150 do 180 tysięcy.
Mimo ogromnej przewagi militarnej, wojska niemieckie poniosły prawie 50-procentowe straty - 10 tysięcy poległych, od 6 do 7 tysięcy zaginionych i 9 tysięcy rannych. Niemcy porównywali walki z powstańcami z bitwą o Stalingrad.